Dyrektor szpitala rezygnuje

Po dwunastu latach kierowania kościańskim szpitalem rezygnację ze swojej funkcji złożył dyrektor Piotr Lehmann. Jak tłumaczy, wykonał powierzone mu zadanie: szpital bilansuje się finansowo, nie ma żadnych kredytów i jest dostosowany do standardów Ministerstwa Zdrowia.
Pismo z rezygnacją wpłynęło do starosty pod koniec grudnia ubr. Dziś rano na posiedzeniu Rady Społecznej SP ZOZ w Kościanie podjęto uchwałę o rozwiązaniu stosunku pracy z dyrektorem.

Na zwołanej konferencji prasowej starosta kościański Bernard Turski przypomniał, że przez ostatnie 12 lat samorządy oraz szpital zainwestowały w SP ZOZ kwotę 25 mln zł, dzięki czemu udało się dostosować placówkę do standardów. Dziękował szczególnie dyrektorowi za zaangażowanie i umiejętną współpracę z całym personelem.
Kiedy prawie lat temu dr Piotr Lehmann obejmował fotel dyrektor, szpital miał stratę finansową na poziomie 1,5 mln zł, trwały spory, strajki związków zawodowych, a placówka nie była dostosowana do wymogów Ministerstwa Zdrowia. Już wtedy Piotr Lehmann wiedział, że przychodzi wykonać tu pewne zadanie, ale jak sam przyznał, kierowanie szpitalem to praca non stop, bo był tu jednocześnie dyrektorem naczelnym, dyrektorem ds. medycznych, prowadził pracownię kardiometryczną i przyjmował w poradni kardiologicznej. W lipcu musiał dodatkowo przez miesiąc przejąć obowiązki ordynatora oddziału wewnętrznego, bo z powodu braku personelu, oddziałowi groziło zamknięcie.
– Są to funkcje, które trudno pogodzić, aczkolwiek jest to możliwe. Niewątpliwie, jest to zawsze kosztem czegoś, kosztem wolnego czasu. Wracałem do domu, około 21.00, 22.00 siadałem i zaczynałem pracować. Codziennie pracuję do 1.30 w nocy, a wstaję o 5.30. Pomimo nawet małego zapotrzebowania na sen, kiedyś trzeba wypocząć. Wiemy, że wymagania i warunki się zmieniły. Trzeba było spełnić europejskie standardy, zrobić restrukturyzację. Chcę powiedzieć z dumą, że nie korzystaliśmy z żadnych firm doradczych, zawsze robiliśmy to wspólnie sami – przyznał Piotr Lehmann – Jak to Amerykanie mówią… I’ve done my part, czyli zrobiłem robotę i w pewnym momencie trzeba się wycofać, przekazać szpital następnej osobie. Szpital jest w dobrej kondycji i to było dla mnie duże doświadczenie, uczące pokory, bo to są sprawy sądowe, spory z pracownikami, to są związki zawodowe, ale nie mogło to zakłócić kierunku rozwojowego, czyli wszystkich celów, które miałem postawione. Z nieukrywaną dumą i satysfakcją muszę powiedzieć, że ten szpital jest w naprawdę dobrej kondycji.

Piotr Lehmann chce się teraz skupić na kardiologii. Czy nadal będzie przyjmował pacjentów w kościańskim szpitalu, nie wiadomo. Zostanie rozpisany konkurs na świadczenia kardiologiczne i dyrektor zapowiedział, że przystąpi do niego.

Procedura wyłonienia nowego dyrektora ruszy na początku kwietnia. Do tego czasu powołany zostanie pełniący obowiązki dyrektor do spraw medycznych. Kto to będzie, na razie nie wiadomo.

źródło: elka.pl Fot. B Kaczmarska Banaszak