.

Aktualności z regionu

szpitalGora

Dziś na drzwiach szpitala w Górze pojawiła się kartka z informacją o zamknięciu do odwołania oddziału dziecięcego i izby przyjęć. – Nie zostaliśmy poinformowani o takiej sytuacji – mówi Joanna Mierzwińska, rzecznik prasowy dolnośląskiego oddziału NFZ. Na drzwiach szpitala w Górze widnieją dwie kartki. Jedna informuje o zamknięciu z dniem dzisiejszym do odwołania oddziału dziecięcego, druga informuje o nieczynnej od dziś, również do odwołania, izbie przyjęć. Drzwi oddziału dziecięcego są zamknięte na klucz, sale świecą pustkami.


Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że lekarze z oddziału dziecięcego jakiś czas temu złożyli wypowiedzenia, jednak bezpośrednim powodem nagłej decyzji o zamknięciu oddziału był wypadek ordynatora, który doznał urazu, w związku z czym nie mógł dalej pełnić sowich obowiązków. Z niepotwierdzonych informacji wynika także, że wszyscy pacjenci zostali dziś po zbadaniu przez lekarza w stanie ogólnym bardzo dobrym wypisani do domu.

Dolnośląski odział Narodowego Funduszu Zdrowia nic nie widział o zamknięciu oddziału pediatrycznegib i izby przyjęć. - Jest to niedopuszczalne, od jutra przeprowadzimy kontrolę w szpitalu w Górze - powiedziała Joanna Mierzwińska, rzecznik prasowy dolnośląskiego oddziału NFZ.

Problemy w górowskim szpitalu zaczęły się w połowie ubiegłego roku. We wrześniu, PCZ.SA we Wrocławiu, które było właścicielem górowskiej lecznicy, zlikwidowało oddział ginekologiczno-położniczy i chirurgii ogólnej. Z końcem grudnia przestał działać oddział chorób wewnętrznych. Na świadczenie usług na oddziale pediatrycznym szpital miał podpisaną umowę do czerwca 2016 roku.

źródło:elka.pl